Cała idea kampera to, że jesteś mega mobilny i elastyczny. Tym monstrum to w wiele miejsc nie wjedziesz i na 90% kempingów też Cię nie wpuszczą. Awaryjność wysoka, spalanie kosmiczne. Generalnie taki kamper moim zdaniem ma same wady. Najlepsza opcja na kamper to kupić jakiś stary Mercedes-Benz typy van i dostosować. Mogliśmy pracować nad tym bez przeszkód każdego dnia tygodnia. Poza tym wiele wieczorów poświęciliśmy na zamawianie odpowiedniego materiału, a w pobliżu mieliśmy sklep kempingowy, który pomagał nam np. w budowie wody. Czy planujesz również przerobić busa na kampera? Nie wahaj się skontaktować z wszelkimi pytaniami. Powodzenia! Jednym z modeli, które warto rozważyć, poszukując dobrego samochodu do spania, jest T5 Multivan. To samochód, w którym pasażerowie poczują się, jakby jechali wygodnie pociągiem w wagonie pierwszej klasy – z tą różnicą, że będą w stanie dotrzeć możliwie jak najbliżej zaplanowanych atrakcji. dostępny z napędem na 4 koła. Fast Money. Kampery „fabryczne” traktowane są przez fiskusa jako samochody osobowe, które podlegają opodatkowaniu podatkiem akcyzowym Dotychczas można było jednak kupić auto dostawcze, za które akcyza nie jest pobierana, a później przerobić je na kampera Rząd przygotował przepisy, w myśl których taka zmiana oznaczałaby konieczność zapłacenia podatku Głosami posłów należących do Lewicy, Konfederacji, Kukiz’15, Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 Szymona Hołownii, ale też Porozumienia Jarosława Gowina i Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry udało się (na razie) powstrzymać plany rządu Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Niedawno pisaliśmy o rządowych projektach przepisów wykonawczych do nowych uregulowań dotyczących zmienionych zasad opodatkowywania kamperów – wygląda na to, że jeszcze przez jakiś czas nie będą one potrzebne! Przypomnijmy: w poszukiwaniu dodatkowych dochodów budżetowych rząd próbuje „łatać” wszelkie luki w systemie podatkowym. Za jedną z nich uznawana jest „zmiana przeznaczenia pojazdów dostawczych”. W skrócie: auta osobowe obłożone są akcyzą (18,6 proc. w przypadku aut z silnikami spalinowymi o pojemności powyżej 2 litrów), ale za pojazdy dostawcze akcyzy płacić nie trzeba. Dlatego wiele aut trafiało dotychczas do polski jako ciężarowe/dostawcze, a już po zarejestrowaniu, po wprowadzeniu drobnych modyfikacji, zmieniano i ch status i rejestrowano jako osobowe. Niestety, skutki walki z nieuczciwymi importerami (którzy często kupowali za granicą auta osobowe, tam „przekwalifikowywali” je na dostawcze, żeby po kilku dniach, już w Polsce znów robić z nich „osobówki”) rykoszetem miały uderzyć także w coraz prężniej rozwijającą się branżę kamperową oraz w osoby, które hobbystycznie, na własny użytek, przerabiały furgony na kampery. Akcyza nie tylko za auto, ale i za zamontowane w nim meble! Warto dodać, że w przypadku przeróbki auta dostawczego na kampera nie miało wcale chodzić o zapłacenie „zaległego” podatku od pojazdu bazowego użytego do budowy z niego kampera (czyli np. taniego, poflotowego, dostawczaka), ale o obłożenie akcyzą gotowego pojazdu, przy uwzględnieniu całej wartości dodanej w postaci zabudowy, elementów wyposażenia, robocizny. Zbudowanie przyzwoitej zabudowy obejmującej izolację termiczną, meble, ogrzewanie gazowe, instalację wodną i elektryczną to zwykle koszt 60-100 tys. zł. Jeśli np. ktoś kupił sprowadzonego, 15-letniego Fiata Ducato za 15 tys. zł, to po przeróbce akcyza nie miałaby być naliczona od tej kwoty, ale od wartości gotowego pojazdu, czyli np. od 115 tys. zł! Jeśli pomysły rządu wejdą w życie, dodatkowy podatek trzeba będzie zapłacić nie tylko za auto bazowe, ale i za zamontowane w nim meble i inne elementy wyposażenia. Sukces, czy odroczenie wyroku na kampery? W ciągu ostatnich lat powstały w naszym kraju dziesiątki manufaktur zajmujących się takimi modyfikacjami, a setki pasjonatów pracowały nad swoimi projektami. W obronę branży kamperowej zaangażowali się początkowo posłowie Konfederacji, w tym Krzystof Bosak, i o dziwo w tej konkretnej sprawie udało im się znaleźć wspólny język nawet z Lewicą czy Koalicją Obywatelską! Poprawkę dotyczącą „odroczenia wyroku na kampery” zgłosił w Senacie Robert Dowhan, senator KO. "Jeżeli dokonanie w pojeździe samochodowym, innym niż samochód osobowy, zarejestrowanym na terytorium kraju zgodnie z przepisami o ruchu drogowym, zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj tego pojazdu na samochód osobowy, o którym mowa w art. 100 ust. 1a pkt 1 ustawy zmienianej w art. 1, w tym na samochód osobowy będący samochodem kempingowym, nastąpiło przed dniem 1 lipca 2022 r., obowiązek podatkowy z tytułu dokonania tych zmian konstrukcyjnych powstaje z dniem 1 lipca 2022 r." Mimo negatywnej opinii sejmowej komisji o tej poprawce, większość parlamentarzystów (239 na 460) zagłosowała przeciwko jej odrzuceniu – to o tyle godne odnotowania, że wśród głosujących było wielu posłów należących do rządzącej koalicji. Teraz nowe przepisy czekają na podpis prezydenta. Przedstawiciele branży caravaningowej nie traktują wyników sejmowego głosowania jako zwycięstwa – daje im to jednak więcej czasu na lobbowanie za takimi zmianami, które nie wykończą rozwijającej się prężnie branży. Zmiana kategorii pojazdu z ciężarowy na kamper. Wbrew temu co można czasami przeczytać na forach internetowych oraz grupach miłośników karawaningu, przerobienie busa na kampera w świetle prawa jest możliwe. Należy jednak przestrzegać kilku zasad, o których napiszemy poniżej. Ściana grodziowa Na początku trzeba podjąć decyzję, czy usuniesz ścianę grodziową i zmienisz kategorie pojazdu na kampera, czy zostawisz ciężarowy i będziesz jeździć ze ścianą pomiędzy częścią pasażerską, a przestrzenią załadunkową. Usuwając ścianę grodziową w świetle prawa będzie konieczna zmiana kategorii pojazdu na pojazd specjalny kamper. Pozostawiając ścianę będziesz mógł nadal jeździć samochodem ciężarowym, a cała zabudowa będzie załadunkiem. Co trzeba zrobić decydując się na demontaż ściany grodziowej? Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia wskazuje, że tylko warsztaty samochodowe oznaczone kodem PKD Z lub zajmujące się konserwacją i naprawą pojazdów samochodowych mogą dokonać takiej zmiany. Sposób 1. Należy się zatem udać do odpowiedniego mechanika i zlecić mu usunięcie ściany grodziowej. Sposób 2. Druga opcja jest nieco tańsza, można samodzielnie zdemontować ściankę i udać się do zaprzyjaźnionego mechanika, który sprawdzi naszą pracę i wystawi fakturę za demontaż ściany grodziowej. Rachunek za taką czynność jest bardzo ważny, będzie wymagany przy przeglądzie. Sposób 3. To samodzielne usunięcie ścianki i wystawienie przez siebie oświadczenia o dokonanej zmianie. Jest to możliwe pod warunkiem, że prowadzisz działalność gospodarczą, a w PKD masz wpisany kod Z. Wówczas faktura nie będzie konieczna, ale wymagane będzie oświadczenie o dokonanej zmianie i demontażu zgodnie z wymogami ustawy, które wystawiasz samodzielnie opieczętowując pieczęcią firmową. Niezależnie od sposobu który wybierzesz, kolejnym krokiem jest wizyta w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów w celu wykonania przeglądu. Może być ciężko znaleźć diagnostę, który zrobi to od ręki. Nie należy się poddawać i trzeba szukać innej stacji tak długo, aż się uda. Można sobie ułatwić wizytę w stacji diagnostycznej poprzez umówienie się na sprawdzenie stanu technicznego po wprowadzonych zmianach poprzez rzeczoznawcę samochodowego. Koszt takiej usługi waha się od 400 do 800zł. Rzeczoznawca samochodowy sprawdzi vana i wystawi zaświadczenie, z którym zdecydowanie łatwiej przejdzie się badanie na stacji diagnostycznej. Na taką opcję na pewno warto się zdecydować, jeśli poza demontażem ścianki zmieniamy ilość miejsc siedzących w samochodzie. Zmiana miejsc siedzących W samochodzie dostawczym o masie do 3,5 ton najczęściej montowane są 3 miejsca siedzące. Decydując się na zmianę ilości miejsc konieczne będzie wprowadzenie zmian w dowodzie rejestracyjnym. Zmieniając ilość miejsc z większej na mniejszą (np. z 3 na 2): Zmiana w dół jest zdecydowanie prostsza niż w górę. Identycznie jak przy ścianie grodziowej, prawo określa, że taką zmianę mogą wykonać wyłącznie warsztaty samochodowe oznaczone kodem PKD Z lub konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych. Może to być zaprzyjaźniony mechanik lub firma specjalizująca się w tego typu zmianach. Możesz również samodzielnie usunąć kanapę i zamontować fotel, ale pod warunkiem, że prowadzisz warsztat samochodowy. W każdym przypadku będzie konieczna faktura za wykonaną usługę lub oświadczenie o starannym dokonaniu zmian. Z fakturą lub zaświadczeniem należy udać się do rzeczoznawcy samochodowego, który wystawi zaświadczenie sprawdziwszy wcześniej czy fotele zostały zamontowane zgodnie z wymogami ustawy. Sprawdzane są mocowania, pasy bezpieczeństwa, zapięcia oraz jakość wykonania pracy. Koszt rzeczoznawcy od 400-800 zł. Posiadając zaświadczenie od rzeczoznawcy znacznie łatwiej będzie przejść kontrolę na stacji diagnostycznej. Jadąc na badanie konieczne jest zabranie ze sobą faktury za usługę wymiany foteli, oświadczenie od mechanika o rzetelnym wykonaniu zmian przez zakład mechaniczny oraz zaświadczenie od rzeczoznawcy. Jeśli samodzielnie wymieniłeś fotele to zabierz ze sobą jeszcze wpis do CEIDG, na którym wskazany jest kod PKD Z. Koszt wizyty w Okręgowej Stacji Diagnostycznej to około 182 zł. Po przejściu badania technicznego z kompletem dokumentów należy udać się do Urzędu Komunikacji i wprowadzić zmiany do dowodu. Koszt zmian w dowodzie ok 50 zł. Zmiana w górę tj. zwiększanie miejsc siedzących. Tu sprawa się komplikuje, ale nadal można to zrobić! Wiąże się to jednak z większymi kosztami i dłuższym czasem załatwiania formalności. Najprościej będzie zlecić wykonanie montażu dodatkowych siedzeń specjalistycznej firmie. Wtedy będziesz mieć pewność, że robota została wykonana starannie i zamontowane fotele są bezpieczne. Koszt zakupu i montażu dwóch nowych siedzeń z systemem ISOFIX przez profesjonalną firmę wraz z przygotowaniem dokumentacji to ok 5000 zł. Można zrobić to samodzielnie. Po dokonaniu zmiany należy uzyskać opinię z Instytutu Transportu Samochodowego w skrócie ITS lub z Laboratorium Badań Pojazdów PIMOT. Najpierw trzeba się umówić na wizytę mechanika rzeczoznawcy, który oceni czy sposób zamontowania foteli i kotwiczenia pasów jest odpowiedni oraz sprawdzi czy pasy bezpieczeństwa mają odpowiednie atesty. W rozporządzeniu wskazano też, że przynajmniej jedno siedzenie w tylnej kanapie musi posiadać system mocowania fotelików dziecięcych ISOFIX. Koszt wystawienia takiej opinii to ok 1000-1500zł. Czas oczekiwania na badanie techniczne i wystawienie opinii od 2 do 4 tygodni. Z takim zaświadczeniem należy udać się na okręgową stację kontroli pojazdów i przejść pozytywnie badania. Diagnosta wprowadzi do systemu zmiany i na koniec zostanie tylko wizyta w Wydziale Komunikacji. Przerejestrowanie samochodu Następny krok po badaniu technicznym to wizyta w wydziale komunikacji, gdzie czeka nas przerejestrowanie samochodu z ciężarowego na osobowy lub odwrotnie. Mamy na to 30 dni od wykonania przeglądu. Koszt dokonania zmiany i wystawienia nowego dowodu to ok 50zł. By zmienić kategorię pojazdu na specjalny auto musi spełniać minimalne wymagania auta kempingowego. By móc je zakwalifikować jako pojazd specjalny kempingowy auto powinno spełniać następujące wymogi: “Samochód kempingowy oznacza pojazd specjalnego przeznaczenia kategorii M zbudowany w taki sposób, aby służył jako miejsce mieszkalne, zawierający co najmniej następujące wyposażenie: siedzenia i stolik, miejsca do spania, które mogą powstawać z siedzeń urządzenia kuchenne szafki Wyposażenie to jest umocowane trwale w przedziale mieszkalnym; stolik może być jednak zbudowany tak, aby łatwo można go było zdemontować.” Do urzędu musimy zabrać następujące dokumenty: dowód rejestracyjny pojazdu potwierdzenie wykonania zmian w uprawnionym warsztacie zaświadczenie o przejściu badania technicznego Stan na dzień Opublikowano: 6 sierpnia 2017 Kategoria: Aktualności Z zewnątrz biały furgon nie zwraca na siebie uwagi, ale na pace zamiast gołej blachy są płytki ceramiczne, zlewozmywak, łóżko czy panele podłogowe. Wszystko zaczęło się od tego, że Krzysztof – właściciel białego Ducato – po wyjeździe do Norwegii, a potem Szkocji, miał dość mało komfortowych warunków biwakowania w namiocie. Po powrocie do Polski zaczął najpierw wyszukiwać informacji o kosztach wynajmu profesjonalnych kamperów, a te nie należą do tanich. Dlatego postanowił zbudować własnego kampera wykorzystując do tego zwykłego dostawczaka. Zobacz też: Wyposażenie opcjonalne w autach dostawczych – co wybierają Polacy? Wybór padł na Fiata Ducato L2H2 z 2013 roku, chociaż w grę wchodził też Master i Sprinter. Początkowe prace polegały na odkręceniu przegrody dzielącej kabinę kierowcy od ładowni, a następnie izolacji wełną mineralną ściana, a sufitu i podłogi styropianem. W międzyczasie dach otrzymał boazerię sosnową pokrytą impregnatem koloryzującym, a na podłodze pojawiły się panele. Zobacz też: VW T4 z Renault 4 na dachu – oryginalny kamper na niemieckiej A7 Ostatecznie za fotelem kierowcy znajduje się teraz zlewozmywak z płytkami, a dalej meble z Ikei i łóżko niczym w nieźle urządzonej kawalerce (zdjęcie główne). Oczywiście wiem, że taka przeróbka to nic nowego, jednak w zakres przeprowadzonych przez Krzysztofa prac, jak i ich tempo (prace trwały 2,5 miesiąca popołudniami oraz w weekendy) zasługują na uznanie. Co więcej, blaszak, który został kamperem już jest w trasie. Zaliczył właśnie alpejską przełęcz Stelvio! Jeżeli ktoś chciałby poznać więcej szczegółów dotyczących przebudowy tego Dukata to polecam stronę Projekt Blaszak stworzoną przez Krzysztofa. Źródło zdjęć:

jak przerobić busa na kampera